Witam Was serdecznie na moim blogu.
Wychodzę z założenia, że sztuka wcale nie musi kosztować, a przynajmniej nie tyle, by pozostało nam patrzeć na nią z pragnieniem posiadania, którego nie można zaspokoić. Wierzę, że świat sam w sobie jest sztuką - wystarczy bliżej mu się przyjrzeć. Wierzę, że twory człowieka (filmy, książki, etc.) pomagają nam poznawać świat, zmuszają do refleksji i uczą życia. Wierzę również, że są takie miejsca na świecie, które powinny być uznane za dzieło sztuki - ze względu na swoją kulturę, krajobrazy, przyrodę.
Kilka lat temu "odkryłam" Japonię. Na początku tylko o niej myślałam oraz pozwalałam sobie na błędne refleksje. Jednak przyszedł dzień, w którym moje powierzchowne zainteresowanie zmieniło się w marzenie - na tyle wielkie, by podporządkować mu swoje życie. Dziś wiem, że Japonia jest miejscem, do którego dążę i którego tajniki pragnę poznać.
Zainteresowanie Koreą jest efektem ubocznym tego, co napisałam powyżej. Nigdy nie sądziłam, że kraj poznany zupełnie przypadkiem, stanie się częścią mojego życia i powodem rozpoczęcia wszystkiego na nowo (o tym później...).
Muzyka, film, książka, poezja... Na jak wiele sposobów można wyrazić samego siebie? "Niezbadane są (...)". Codziennie zaskakuje mnie różnorodność sposobów na poruszenie serca przeciętnego człowieka.
*
Właśnie tak tutaj będzie - trochę górnolotnie, trochę przesadnie poetycko, trochę niekomfortowo. Po mojemu.
*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz